Kard. José Saraiva Martins

Obecność Ducha Świętego w Kościele i w poszczególnych duszach jest "przebywaniem" stałym i twórczym. Kto napije się wody Jezusa, będzie miał w sobie "rzeki wody żywej", "źródło tryskające ku życiu wiecznemu" (J 4,14). Duch Święty odmienia życie tego, kto Go gości, odnawia oblicze ziemi i przemienia całe stworzenie, które – jak mówi św. Paweł – "aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia" (Rz 8, 22), w oczekiwaniu chwili, gdy na powrót stanie się ogrodem Boga i człowieka. Duch Święty to wewnętrzny nauczyciel i zarazem silny wiatr dmący w żagle Piotrowej łodzi, kierując ją na głębię.

Apostołowie doznali działania Ducha Świętego i stali się świadkami Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, misjonarzami na drogach świata. Tego samego doświadczają ci wszyscy, którzy przyjmując Chrystusa, otwierają się na Boga i na ludzi; doświadczają tego przede wszystkim święci, zarówno nieznani, jak i ci, którzy zostają wyniesieni do chwały ołtarzy. Święci to arcydzieła Ducha Świętego, który rzeźbi w ich sercach oblicze Chrystusa i napełnia je miłością Bożą.

Ogień

Ogień. Czego symbolem jest ogień? W Piśmie Świętym ma on wiele znaczeń, niektóre pozytywne, inne negatywne. Ogień oświetla, ogrzewa, zapala, ale też pożera nieprzyjaciół i będzie wieczną karą dla pysznych. Pomiędzy tymi wszystkimi znaczeniami jedno wyraźnie się wybija i dominuje nad innymi: ogień oczyszcza. Woda oczyszcza na zewnątrz, ogień także wewnątrz. „Doświadcz mnie, Panie - śpiewa psalmista - wystaw mnie na próbę, oczyść w ogniu moje nerki i serce” (por. 26, 2). Rzeczy drogocenne - złoto wśród rzeczywistości materialnych, a wiarę pośród duchowych - próbuje się w ogniu (por. 1 P 1, 7).

W dniu Pięćdziesiątnicy  Apostołowie otrzymali „ogień, który pochłania ciernie grzechów, a dusze czyni jasnymi” (św. Cyryl Jerozolimski). Mówiąc o rozpalonym węglu, który oczyszcza usta Izajasza (por. 6, 6), św. Ambroży pisze: Ów ogień był obrazem Ducha Świętego, który miał zstąpić po Wniebowstąpieniu Pańskim i odpuścić grzechy wszystkich, który jak ogień zapala wierne serca i umysły . „Ten ogień Boski niszczy ciernie i chwasty wad oraz rdzę grzechów; nie niszczy natury, ale ją oczyszcza”.

Ale zapewne rodzi się w nas pytanie:  Jak przejść przez ten ogień, który oczyszcza i na nowo stwarza? Ogień działa na tego, kto go dotyka, nie na tego, kto o nim mówi lub go słucha.

Uczy nas bycia darem

Autor hymnu Veni Creator nazywa Ducha Świętego donum Dei altissimum – „najwyższym darem Boga”, idąc tym samym za sugestią Nowego Testamentu wyrażoną w wielu miejscach. „Gdybyś znała dar Boży” - mówi Jezus do Samarytanki (J 4, 10), a kontekst zawierający metaforę wody żywej zawsze pozwalał myśleć, że nawiązuje w tych słowach do Ducha Świętego (por. J 7, 38 n). Jako „dar Boży” określony został Duch Święty również w Dziejach Apostolskich:

Nawróćcie się (...). Potem otrzymacie dar Ducha Świętego .

Konsekwencją jest to, że kiedy Duch wlewa w nasze serca różnorakie dary, nie przekazuje nam tylko jakiś cnot chociażby były największe, ale daje nam siebie samego. Dar Boży jest samym Dawcą.

Duch Święty nie obdarza nas tylko „darem Bożym”, lecz także zdolnością i potrzebą „darowania się”. Zaraża nas - by tak powiedzieć - swoim własnym istnieniem. Jest „darowaniem się” i wszędzie, dokąd dotrze, stwarza dynamizm pobudzający do darowania siebie innym.

Myśli Ojców Kościoła o Duchu Świętym

św. Augustyn z Hippony
Serce ludzkie jest niespokojne, niezadowolone, wciąż szukające, i tylko Duch Święty jest tym miejscem odpoczynku, w którym znajduje ukojenie i pokój. Wyznania
św. Efrem Syryjczyk
Przyjdź, mój Pocieszycielu. Przyjdź, moja radości. Przyjdź, moja światłości. Przyjdź, Dawco pokoju. Duchu Święty, powierzam się Tobie. Amen. Modlitwa