From deathstyle to lifestyle

‘From deathstyle to lifestyle’: Ancient religious order resurrected to promote a Culture of Life

“God bless you” I blurted out in English. “I’m from Canada, I work in Pro-Life… and where I’m from we don’t see the likes of you very often! What order are you?” The one whom I identified as a type of leader among them (whose name, I was later to learn, was Lukasz Preising) acknowledged my greeting and replied in a somewhat halting English: “We are a new order – the Order of the Holy Ghost – and our purpose is to promote a Culture of Life.”

The feeling of unreality hit me again. Youthful, cassocked, and constituted with the aim of promoting a culture of Life? What is this? I was basically waiting for the buzz of the alarm clock to wake me back up to my disenchanted post-modern Canadian reality.

But the sound of the alarm never came. I stood there with my mouth open and finally snapped out of it when I noticed the young men subtly and politely attempting to withdraw. “Can I interview you guys?” I asked. An interview was set with two of the seminarians, for the next day.

Odwaga pójścia za Jezusem

Kiedy Pan Jezus rozpoczynał realizację swego powołania, opuścił dom rodzinny i wyruszył w drogę. Rozpoczął ją od udania się nad Jordan, gdzie schodziły się tłumy, aby słuchać nauk i przyjąć chrzest nawrócenia z rąk Jana Chrzciciela. Potem udał się na pustynię, aby tam przeżyć swoiste rekolekcje. Jego zwycięstwo nad kuszącym Go diabłem, stało się doświadczeniem mocy, jakiej Bóg udziela każdemu, kto powierza się tylko Jemu i tylko w Nim pokłada swą ufność.

Życie kobiet i mężczyzn wybierających drogę życia zakonnego rozwija się w oparciu o ten sam schemat.

Najpierw, u źródła wszystkiego, jest Boże powołanie i zaproszenie do podjęcia życia opartego tylko na Panu Bogu. Potem potrzebny jest czas „wysłuchania nauk” i decyzja zwrócenia się ku Bogu, aby porzucić to, co złe i zwrócić się ku dobru. A potem jeszcze jest pustynia, czyli doświadczenie własnej słabości i mocy Pana Boga, który mnie słabego i grzesznego uzdalnia do zwyciężania zła w sobie i w innych.

Bł. Gwidon - Historia Życia

Czasy w których żył bł. Gwidon z Montpellier, tak bardzo przypominały nasze. Jednocząca się Europa, konflikt cesarstwa z papiestwem, pragnienie powrotu do pierwotnej gorliwości ewangelicznej. A, gdy dodamy do tego problem dzieci niechcianych, osób chorych i starszych odepchniętych na margines życia, to wyłania się nam z tego, jakże znany nam  z autopsji obraz.

Czyżby zatem natchnienia Ducha, którym był posłuszny Gwidon z Montpellier, były również ważne dla naszych czasów?

Marta Roben powiedziała kiedyś: “Świat współczesny, nie tyle oczekuje głosicieli Dobrej Nowiny, ale miejsc, gdzie żyje się Ewangelią”. Domy Ducha Świętego, zakładane przez bł. Gwidona w Montpellier, był właśnie takimi miejscami.

Papież Franciszek o Duchu Świętym

U początku wszelkiego mówienia o Duchu Świętym jest tajemnica.
Jest cień obecności, która karmi się milczeniem.


Każdy z nas wie, jak Pan działa tajemniczo w naszym sercu, w naszej duszy. I jaki jest obłok, jaka moc, jaki styl działania Ducha Świętego, by zakryć naszą tajemnicę. Ten obłok w nas, w naszym życiu, nazywa się milczeniem. Milczenie jest właśnie obłokiem, który zakrywa tajemnicę naszej relacji z Panem, naszej świętości i naszych grzechów... Zachowywanie tajemnicy w milczeniu: oto jest obłok, owa moc Boga dla nas, siła Ducha Świętego.


Medytacja, Dom św. Marty, 20 grudnia 2013 roku

Formacja w naszej wspólnocie

Formacja kandydatów do Towarzystwa Ducha Świętego trwa osiem lat i obejmuje: czas formacji wstępnej, roczny okres nowicjatu oraz sześcioletnią formację seminaryjną.

W ciągu trwania formacji pragniemy odnaleźć się  w gronie uczniów Chrystusa. Uczeń ze swej strony to nie ten,  kto spełnia jakieś normy, ale ten, kto we wszystkim należy do swego Mistrza: myśli i działa tak jak On, przemawia i służy jak On.  W końcu odtwarza Mistrza w taki sposób, że uczy innych żyć jak Jezus.

Myśli Ojców Kościoła o Duchu Świętym

św. Augustyn z Hippony
Serce ludzkie jest niespokojne, niezadowolone, wciąż szukające, i tylko Duch Święty jest tym miejscem odpoczynku, w którym znajduje ukojenie i pokój. Wyznania
św. Efrem Syryjczyk
Przyjdź, mój Pocieszycielu. Przyjdź, moja radości. Przyjdź, moja światłości. Przyjdź, Dawco pokoju. Duchu Święty, powierzam się Tobie. Amen. Modlitwa

"Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie."

Gal 5,22