Z Maryją na straży życia

     Z woli Boga Maryja stoi na straży życia, uczestniczy w wielkim zmaganiu między życiem, a śmiercią. Powtarza wszystkim: szanuj, broń, miłuj życie i służ życiu — każdemu życiu ludzkiemu! Ta, która uczestniczy  w wielkim zmaganiu między życiem, a śmiercią, szuka sprzymierzeńców w tej walce, gromadzi ich wokół siebie, inspiruje, umacnia.

     Pewnie jesteście świadomi tego, że czasy w których żyjemy zapiszą się jako epoka masowych ataków na życie, jako niekończąca się seria wojen i nieustanna masakra niewinnych istot ludzkich. Europa, świat, który ogromnym wysiłkiem zrzucił z siebie - z Bożą pomocą - jarzmo dwóch nieludzkich systemów totalitarnych zbudowanych na pogardzie człowieka, staje dzisiaj przed nową formą totalitarnego zniewolenia, które tym razem przybiera postać “spisku przeciw życiu”.

     Życie, które domaga się większej życzliwości, miłości i opieki jest uznawane za bezużyteczne lub traktowane jako nieznośny ciężar, a w konsekwencji odrzucane na różne sposoby. “Spisek przeciw życiu” wydaje się tak szatańsko przygotowany, tak wielkie środki, instytucje międzynarodowe i środki masowego przekazu wprzęgnięto w jego realizację, iż głos bezbronnych ofiar tegoż spisku wydaje się zupełnie zagłuszony. Tyle państw, społeczeństw przestało być bezpiecznym domem dla nie narodzonych, dla chorych, upośledzonych i starszych... Cywilizacja śmierci, która zatacza coraz to szersze kręgi wydaje się już dosięgać samego “sanktuarium życia” - rodziny.

 

     Maryja - Matka Kościoła, stojąca z woli Chrystusa na straży Bożego daru Życia, na przestrzeni wieków, a szczególnie w chwilach zagrożeń, zawsze była i jest - Jutrzenką Nadziei.
Zachęca nas, byśmy skierowali spojrzenie ku Jezusowi i kontemplowali w Nim „Życie”, które „objawiło się” (1 J 1, 2). Jest Matką tego życia, z którego wszyscy żyją. Jest niezrównanym wzoru przyjścia życia i opieki nad nim.

     „Wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce, księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu, i jest brzemienna” (Ap 12, 1)
Wzajemna więź między tajemnicą Kościoła a Maryją ujawnia się wyraziście w „wielkim znaku” opisanym w Apokalipsie. Kościół nosi w sobie Zbawiciela świata, Chrystusa Pana i jest powołany, aby dawać Go światu, odradzając ludzi do życia Bożego. To duchowe macierzyństwo Kościoła urzeczywistnia się pośród „bólu i męki rodzenia” (Ap 12, 2), to znaczy w nieustannym zmaganiu z mocami zła, które nadal przenikają świat i oddziałują na ludzkie serca, stawiając opór Chrystusowi.

    Maryja pomaga Kościołowi uświadomić sobie, że życie znajduje się zawsze w centrum wielkiego zmagania między dobrem a złem, między światłem a ciemnością. „Nowo narodzone dziecię” (por. Ap 12, 4), które Smok chce pożreć, jest figurą Chrystusa, (…) ale w pewien sposób jest także figurą każdego człowieka, każdego dziecka, zwłaszcza zaś każdej istoty słabej i zagrożonej.  Maryja jest żywym słowem pocieszenia dla Kościoła zmagającego się ze śmiercią. Ukazując nam Syna, zapewnia nas, że w Nim moce śmierci już zostały pokonane: „Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy, choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy”.

     Maryja, Matka Jezusa – stojąca z woli Boga na straży życia, ta która uczestniczy w wielkim zmaganiu między życiem, a śmiercią, zaprasza wszystkie stany Kościoła do współpracy.