Ogień

Ogień. Czego symbolem jest ogień? W Piśmie Świętym ma on wiele znaczeń, niektóre pozytywne, inne negatywne. Ogień oświetla, ogrzewa, zapala, ale też pożera nieprzyjaciół i będzie wieczną karą dla pysznych. Pomiędzy tymi wszystkimi znaczeniami jedno wyraźnie się wybija i dominuje nad innymi: ogień oczyszcza. Woda oczyszcza na zewnątrz, ogień także wewnątrz. „Doświadcz mnie, Panie - śpiewa psalmista - wystaw mnie na próbę, oczyść w ogniu moje nerki i serce” (por. 26, 2). Rzeczy drogocenne - złoto wśród rzeczywistości materialnych, a wiarę pośród duchowych - próbuje się w ogniu (por. 1 P 1, 7).

W dniu Pięćdziesiątnicy  Apostołowie otrzymali „ogień, który pochłania ciernie grzechów, a dusze czyni jasnymi” (św. Cyryl Jerozolimski). Mówiąc o rozpalonym węglu, który oczyszcza usta Izajasza (por. 6, 6), św. Ambroży pisze: Ów ogień był obrazem Ducha Świętego, który miał zstąpić po Wniebowstąpieniu Pańskim i odpuścić grzechy wszystkich, który jak ogień zapala wierne serca i umysły . „Ten ogień Boski niszczy ciernie i chwasty wad oraz rdzę grzechów; nie niszczy natury, ale ją oczyszcza”.

Ale zapewne rodzi się w nas pytanie:  Jak przejść przez ten ogień, który oczyszcza i na nowo stwarza? Ogień działa na tego, kto go dotyka, nie na tego, kto o nim mówi lub go słucha.

 

W Biblii natrafiamy na doskonały przykład tej kuracji z zastosowaniem ognia w przypadku proroka Izajasza. Słyszeliśmy ten odczytany przed chwilą: Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: „Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech” (Iz 6, 6-7).

Powinniśmy uczynić naszym, w miarę możliwości, doświadczenie Izajasza, pozwalając Bogu, by zrobił z nami to, czego dokonał ze swoim prorokiem.

Dla Boga usunięcie grzechu jest dziełem niezwykle prostym i odbywa się w jednej chwili; w nas jest natomiast czymś bardziej skomplikowanym i przyjmuje formę całego procesu. Zakłada kilka etapów, które możemy streścić następująco:

Duch Święty: puka do drzwi sumienia poprzez wyrzuty,  otwiera je dzięki wyznaniu, wchodzi przez skruchę, wyzwala sumienie przez rozgrzeszenie, przemienia je przez usprawiedliwienie,  rozpala swą żarliwością.

Jak dzięki ciepłu wszystko dojrzewa,
tak dzięki Duchowi wszystko zostaje uświęcone:
- mówił św. Efrem Syryjczyk
Jak ciepło topi lody ciał,
tak Duch Święty nieczystości serc.
Jak ciepło łamie okowy zimy, które trzymają w niewoli kwiaty i owoce,
tak dzięki Duchowi Świętemu zostaje złamane jarzmo złego ducha,
który nie pozwala rozkwitać łasce.
Jak ciepło rozbudza uśpione łono ziemi, tak Duch Święty łono Kościoła.

Duch Święty nie zadowala się oczyszczeniem z grzechu, ale przedłuża swe działanie, aż do uczynienia z nas ludzi „płomiennego ducha” (Rz 12, 11). Zachowuje się jak ogień w kontakcie z wilgotnym drewnem: najpierw je oczyszcza, sprawiając, że z hałasem wychodzą zeń wszystkie nieczystości; następnie powoli je obejmuje, dopóki się nie rozżarzy i nie przekształci w sam ogień. Ów żywy Płomień oczyszcza duszę i wlewa w nią moc, żywotność i żarliwość o chwałę Boga. 

Duch Święty nie pozwala nam popaść w obojętność, a jeśli już w nią popadliśmy lub właśnie popadamy, wyzwala nas z tego stanu dzięki swej nowej, decydującej interwencji. Popatrzcie, jak pięknie widać to w życiu Apostołów. Przed Pięćdziesiątnicą byli ludźmi letnimi, nie mogli czuwać nawet jednej godziny i wpadali w przerażenie wobec każdej groźby. Ale po tym, jak spoczęły na nich języki ognia, byli już zupełnie inni, przepełnieni gorliwością, zapałem i odwagą. Żarliwi w przepowiadaniu, w uwielbianiu Boga, w zakładaniu i organizowaniu Kościołów i wreszcie w oddawaniu życia dla Chrystusa.

Duch Święty, który w językach ognia zstąpił na Apostołów i wierzących, także na nas przychodzi dzisiaj jako ogień: by spalić i zniszczyć winę, by oczyścić naturę, by umocnić i wydoskonalić łaskę, by wygnać lenistwo naszej obojętności i zapalić w nas żar swej miłości .
 
Prośmy Jezusa, aby rozpalił w nas ogień Ducha Świętego.

Myśli Ojców Kościoła o Duchu Świętym

św. Augustyn z Hippony
Serce ludzkie jest niespokojne, niezadowolone, wciąż szukające, i tylko Duch Święty jest tym miejscem odpoczynku, w którym znajduje ukojenie i pokój. Wyznania
św. Efrem Syryjczyk
Przyjdź, mój Pocieszycielu. Przyjdź, moja radości. Przyjdź, moja światłości. Przyjdź, Dawco pokoju. Duchu Święty, powierzam się Tobie. Amen. Modlitwa